o wszystkim i o niczym - tematyka dowolna

Do szanownego komendanta straży miejskiej

Nieprzeczytany postprzez demon » 2010-05-23, 12:50

Miejsce: Plac Dąbrowskiego
Czas: 11:25
Dwoje strażników miejskich stoi przed wejściem na pasy dla pieszych
na skrzyżowaniu. Rozmawiają z jakimś mężczyzną. W tym czasie przez
pasy skrzyżowania przejeżdża na rowerze 10 letni chłopiec.
Zatrzymuje się obok strażników, czeka na zmianę świateł i znów
przejeżdża po pasach dla pieszych. Strażnicy nie reagują. Konkluzja:
albo są niewidomi (co dyskwalifikuje ich jako strażników
patrolujących ulice), albo lekceważą swoje obowiązki, co również ich
dyskwalifikuje.
Może to drobiazg, ale to jedna z wielu "drobnostek", na które nie
poświęcają swojego cennego czasu i uwagi strażnicy. Chłopiec
przejechał przez te pasy, chociaż nie powinien, ale skąd ma
wiedzieć, że nie powinien, kiedy służby powołane do tego, aby
zwracać uwagę na takie wykroczenia nie reagują. Kolejny minus
szanowna SM w Łodzi. Kolejny.
demon
 

Forum: POGADUCHY Wróć do forum

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości